Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 listopada 2018

Zamiast zadania z matematyki

13:25:00
Od paru dni uważnie obserwuję facebookową stronę #Zadaję z sensem. Choć po raz pierwszy w swojej pracy nauczyciela nie mam wychowawstwa, przyszedł mi do głowy szalony pomysł. A gdyby tak zaproponować ciekawe zadanie domowe, które choć raz nie jest związane z matematyką? Takie, które sprawiłoby by świat był nieco lepszy? Już niedługo, bo 21 listopada, będziemy odchodzić Dzień Życzliwości. Myślę, że warto to wykorzystać! ;)



niedziela, 1 kwietnia 2018

Książka "Kobieta Niezależna" Kamila Rowińska

11:22:00
"Kobietę Niezależną", którą można kupić na oficjalnej stronie autorki przeczytałam z polecenia koleżanki z pracy. Kiedyś wspomniała o rozwoju osobistym, a że jest kobietą odważną, pracowitą oraz emanującą pewnością siebie i optymizmem pomyślałam, że warto uczyć się od najlepszych. Była to pozycja o której powiedziała: "słuchaj, ona jest mega", więc tego samego dnia zrobiłam zakupy.
Ta książka dała mi porządnego kopniaka, a w dowód wdzięczności dostała ode mnie swoje stałe miejsce na półce. Była dla mnie świetną motywacją do działania oraz obaliła parę życiowych mitów. 

Czy powinnam się poświęcić rodzinie? 
Powinnam starać się być perfekcyjną panią domu?
Powinnam piec chleb i robić przetwory na zimę?
Jeśli chcę się spełniać zawodowo i na razie nie myślę o powiększeniu rodziny to jestem złą żoną?
Kobieta, która spełnia się zawodowo zaniedbuje swoje dzieci?
Mąż musi zarabiać więcej niż żona?
Tylko nieuczciwi ludzie są bogaci?
W Polce trudno jest żyć?
Pogoń za pieniędzmi jest zła? Pieniądze są złe?

Dowiedziałam się również jak dzielić rodzinne wydatki, jak zacząć oszczędzać. 
Poznałam wspaniałe kobiety sukcesu, które podzieliły się swoim doświadczeniem w godzeniu życia rodzinnego z biznesowym. Wiele z nich podpowiedziało jak edukują finansowo swoje pociechy. Przeczytałam o kobietach, które autorka spotkała na swoich sesjach coachingowych. Jak nie popełniać błędów? 

Polecam tę książkę wszystkim kobietom. Tym, które mają dzieci, i tym które jeszcze ich nie mają. Tym, które chcą się rozwijać i piąć po szczeblach kariery, ale i tym, które wolą siedzieć w domu i opiekować się dziećmi. 

sobota, 17 marca 2018

Słodka truskawka - szydełkowy breloczek

11:13:00
Pomimo, że dziś na zewnątrz sypie śnieg, wielkimi krokami zbliża się wiosna. Aby powrócić myślami do wysokich temperatur, malin i długich wieczorów zapraszam do wspólnego wykonania słodkiej truskawki. Do jej przygotowania standardowo używamy szydełka w rozmiarze 3, bądź 3,5. 


Słodka truskawka – breloczek
TRUSKAWKA:
Rząd 1. Rozpoczynamy od magicznego pierścienia, w którym tworzymy 5 półsłupków. Zaciskamy okrąg.
Rząd 2. II II II II II (10)
Rząd 3. Po jednym półsłupku dookoła (10)
Rząd 4. I II (15)
Rząd 5. Po jednym półsłupku dookoła (15)
Rząd 6. I I II (20)
Rząd 7. Po jednym półsłupku dookoła (20)
Rząd 8. I I I II (25)
Rząd 9-11. Po jednym półsłupku dookoła (25)
Zaczynamy zmniejszać robótkę.
Rząd 12. I I I V (20)
Powiększamy oczko, w którym trzymamy szydełko, aby nic się nie zaczęło pruć a następnie odkładamy szydełko. Nawlekamy białą lub kremową włóczkę na igłę i wyszywamy pionowe pestki. Wstępnie wypychamy truskawkę wypełnieniem.
Rząd 13. I I V (15)
Rząd 14. I V (10)
Rząd 15. V (5)
Obcinamy włóczkę, końcówkę nawlekamy na igłę. Zakańczamy robótkę pozostawiając nić w środku.


SZYPUŁKA:
Krok 1. Rozpoczynamy od magicznego pierścienia, w którym tworzymy 5 półsłupków. Zaciskamy okrąg i tworzymy oczko ścisłe (oczko połączone z pierwszym).

Oczko ścisłe: wchodzimy w oczko, zabieramy nitkę, wracamy także przez to co znajduje się na szydełku.

Krok 2. Tworzymy 5 oczek łańcuszka, a następnie 3 oczka ścisłe w ostatnio powstałe (zawracamy). W drugim oczku w magicznym kręgu tworzymy oczko ścisłe.
Krok 3. Jak poprzednio: tworzymy 5 oczek łańcuszka, następnie 3 oczka ścisłe z powrotem i półsłupek. Powtarzamy te czynności, aż powstanie 6 listków.

Zszywamy na środku szypułkę z truskawką.
Przepis można pobrać tutaj: Dysk Google - słodka truskawka

Kubeczkowa informacja zwrotna

07:39:00
Rozpoczynamy zajęcia matematyki w szkole podstawowej. Dyżurni rozdają każdemu uczniowi plastikowe kubeczki w trzech kolorach: czerwonym, żółtym i zielonym. Trwa to tylko chwilkę, ponieważ kubeczki są zawsze ułożone po trzy. Cieszą się one wielką popularnością! Jest to nasz sposób na przesyłanie informacji.

Po co?

Zaczęłam stosować tę metodę, bo pomimo mało licznych klas niektórzy uczniowie wstydzili się zadawać pytania lub poprosić o pomoc. Chciałam dać im szansę, bez podnoszenia rąk, bez zwracania na siebie uwagi całej klasy.

Jak to działa?

Uczniowie układają kubek na kubek podczas pracy na lekcji. Umówiliśmy się, że:
  • kolor zielony oznacza: "rozumiem ten temat, to zadanie, dobrze mi idzie, daję sobie radę",
  • kolor żółty oznacza: "mam problem, potrzebuję dodatkowych wyjaśnień",
  • kolor czerwony oznacza "to mi nie wychodzi, nie rozumiem o co chodzi, nie jestem w stanie nic rozwiązać".

Jakie są korzyści?

dla nauczyciela... dla uczniów...
  • Podczas wprowadzania nowego tematu natychmiast wiem, jeśli coś staje się niejasne. Wtedy, albo powtarzam, albo pytam co dokładnie jest niezrozumiałe.
  • Nie zadaję pytań typu: "czy wszystko rozumiecie?", już nie muszę.
  • Zauważyłam, że wprowadzenie kubeczków zwiększyło koncentrację u uczniów. Oni chcą móc zmienić ten kubeczek! ;) Jeśli nadarzy się okazja to to zrobią ;) Chcą wyrażać siebie!
  • Zmieniając kolor kubeczka wiedzą, że zapytam z czym mają problem. Mają już wtedy przygotowane konkretne pytanie i potrafią określić czego nie wiedzą. Dawno nie usłyszałam "nic nie rozumiem"! ;) Nie nadużywają tej metody.
  • Uczniowie oceniają swoją wiedzę oraz wagę napotkanego problemu. Muszą zdecydować czy napotkany kłopot uniemożliwia dalszą pracę (czerwony), czy może poczekać zanim podejdzie nauczyciel (żółty). 
  • Podczas samodzielnej pracy, wiem, do którego ucznia muszę podejść. A może zdecyduję się na rozwiązanie zadania na tablicy? 
Z kubeczkowej metody korzystam na każdej lekcji matematyki w klasach 4-5. Kubki lubię ja i kochają je moi uczniowie. 

niedziela, 3 grudnia 2017

Pierwszy projekt - główka króliczka

09:17:00
Szydełkowego króliczka zaczynamy tworzyć od głowy, dziergamy go z samych półsłupków.

Cały projekt krok po kroku można obejrzeć tutaj: Króliczek na szydełku, Crochetki 88

Rząd 1 Tworzymy magiczny pierścień, w magicznym pierścieniu robimy 6 półsłupków. Następnie zaciskamy magiczny pierścień i tworzymy oczko ścisłe, aby zamknąć pierścień. Zaznaczamy koniec rzędu znacznikiem.

Półsłupek Półsłupek dziergamy wchodząc w magiczny krąg, zabierając nitkę wychodzimy z kręgu, zabieramy włóczkę i przeciągamy przez dwa oczka na szydełku, następnie ponownie zabieramy włóczkę i przeciągamy przez dwa oczka. Półsłupek gotowy.

Rząd 2 W każdym oczku dziergamy po dwa półsłupki ( II II II II II II ) na koniec będzie ich 12.
Rząd 3 Sekwencja I II, czyli w jednym oczku jeden półsłupek, w drugim dwa półsłupki i tak na zmianę. Na koniec dostajemy 18 półsłupków.
Rząd 4 Sekwencja I I II, czyli w kolejnych dwóch oczkach robimy po jednym półsłupku, w trzecim dwa półsłupki i tak na zmianę. Dostajemy 24 półsłupki.
Rząd 5 Sekwencja I I I II, pod koniec 30 półsłupków.
Rząd 6 I I I I II (36)
Rząd 7 I I I I I II (42)
Rząd 8 I I I I I I II (48)
Rząd 9-13 Przez 5 rzędów po jednym półsłupku dookoła. (48)

Dwa półsłupki łączone razem (V) wkuwamy się w oczko przeciągamy nitkę, mamy dwie pętelki na szydełku, następnie wkuwamy się w kolejne oczko przeciągamy nitkę mamy trzy pętelki na szydełku, przeciągamy nić przez wszystkie pętelki na szydełku, gotowe

Teraz będziemy zmniejszać obwód.
Rząd 14 I I I I I I V (42)
W sześciu oczkach po jednym półsłupku, następnie będziemy wykonywać dwa półsłupki łączone razem.
Rząd 15 I I I I I V (36)
Rząd 16 I I I I V (30)
Rząd 17 I I I V (24)
Rząd 18 I I V (18)
Zakładamy bezpieczne oczy, wstępnie wypychamy.
Rząd 19 I V (12)
Wypychamy więcej wypełniacza.
Rząd 20 V (6) W tym rzędzie wykonujemy same półsłupki łączone, będzie ich 6.
Nitkę zawiązujemy, obcinamy, końcówkę nici przewlekamy do środka, dziurkę nie zaciskamy, zostawiamy.

Dwa półsłupki łączone razem: wkuwamy się w oczko przeciągamy nitkę, mamy dwie pętelki na szydełku, następnie wkuwamy się w kolejne oczko przeciągamy nitkę mamy trzy pętelki na szydełku, przeciągamy nić przez wszystkie pętelki na szydełku, gotowe.


Przepis na główkę króliczka można pobrać tutaj: drive.google.com - króliczek

sobota, 6 sierpnia 2016

Mój pierwszy las - mchy i paprocie.

11:34:00
Podjęłam się stworzenia własnego małego "lasu w butelce". Jeśli nie wiesz o co chodzi, zapraszam Cię do przeczytania artykułu "Las w butelce - informacje wstępne". Zaczynamy!

Korzystając z wcześniej znalezionego przepisu przygotowałam coś szklanego - okrągłą żarówkę, węgiel aktywny, który zakupiłam w sklepie zoologicznym po 21zł za kilogram, żwirek, piasek i  narzędzia. Wybrałam się do lasu w poszukiwaniu mchów oraz elementów ozdobnych.

1.  Rozpoczęłam od żarówki, z której pozbyłam się środka za pomocą śrubokręta. 
Należy robić to z wielką ostrożnością, nie jest to łatwe. Skorzystałam nawet w fazie początkowej z małej pomocy męskiej ręki. 
2.  Ostrożnie przepłukałam żarówkę ciepłą wodą i wysuszyłam suszarką, by wykluczyć wszelkie smugi. Uznałam, że prościej będzie wkładać żwirek i piasek do suchej żarówki niż mokrej, do której ścianek wszystko się poprzykleja. 
3.  Na spód wsypałam kamyczki, następnie piasek i węgiel aktywny. Całość przykryłam warstwą ziemi.
4.  Podzieliłam mchy na cienkie paski i za pomocą wykałaczki do szaszłyków umieściłam je w żarówce. Dodałam kamyczki, suchy listek, szyszkę i patyczek. 
5.   Całość podlałam za pomocą rurki do napojów. 

Układanie roślin można zaliczyć do czynności rozluźniających i uspokajających. Poza tym pomimo, że żarówka była mała, narobiła dużo bałaganu ;). Świetnym pomysłem było stworzenie "rączki" z drutów, co ułatwiło pracę. Przydały mi się również drewniane wykałaczki do szaszłyków, pęseta, druciki i rurka do picia napojów. Z ulotek drukowanych na śliskim papierze stworzyłam rulon, przez który wsypywałam żwirek, piasek i pokruszony wcześniej węgiel aktywny. Przecięta wzdłuż wykałaczka świetnie trzymała roślinki. Kiedy brakuje odpowiednich narzędzi, każdy pomysł jest warty wypróbowania. Muszę ostrzec Cię także przed udziałem osób trzecich, czyli tzw. gapiów. Jeden z takich gapiów zaraz po idealnym ułożeniu elementów wewnątrz żarówki i zakończeniu prac "zderzył się" z żarówką, czego wynikiem była żarówka po trzęsieniu ziemi. Wielka szkoda, bo ułożenie dopracowywałam długo, aż nie uznałam za cudowne. 

Nadal zastanawiam się czy cały ten projekt ma szansę przetrwania. Szukając informacji natknęłam się na wiele pytań, które pogłębiły moją niepewność. Chętnie będę obserwowała swój las w szkle.


Do zobaczenia!

piątek, 14 sierpnia 2015

D.I.Y.: Mój spersonalizowany organizer Design Your Life.

08:03:00

Niedawno szukałam kalendarza, który spełniłby moje oczekiwania. Pokusiłam się nawet i kupiłam "Terminarz Nauczyciela", po czym wielce się zawiodłam. Przy każdym dniu było aż 15 linijek miejsca na notatki, poza tym nie zachwycał wyglądem. Posiadał natomiast plan zajęć, plan lekcji klasy, oceny uczniów czy dane uczniów (imię, nazwisko, adres zamieszkania, data urodzenia, telefon domowy, inny telefon kontaktowy, imiona rodziców). Pewnie wielu rodziców w tym momencie się przeraziło, nie ukrywam, że ja też, nie wspomnę już o ochronie danych osobowych. Przypuszczam, że nikt takich tabel nie wypełnia, co utwierdziło mnie w fakcie, że tym bardziej powinnam zrobić coś swojego. Po co mam nosić PRAWIE książkę, skoro większość kartek do niczego mi się nie przyda.

Przekopując internet z poszukiwaniu inspiracji wpadłam na ten blog, który oczywiście polecam, ponieważ był moją inspiracją: www.designyourlife.pl. Oszczędził mi sporo czasu na rozmyślaniu jak miałby wyglądać mój organizer marzeń. Ważną informacją jest fakt, że w tym miejscu znajdziesz sklep, gdzie możesz kupić gotowy organizer jeśli drukowanie i samodzielne składanie Cię nie bawi.